Udało się! Wszystko odbyło się zgodnie z planem i 26 sierpnia 2006 r. w kościele w Wilanowie powiedzieliśmy 2 razy “tak”. Ale zobaczmy jak to wyglądało po kolei w obiektywie Aliny Gajdamowicz, fotoreporterki z “Gazety”.
“Po cóżeśta kawaliry przyszli...”. Jest tuż po 12, dom panny młodej.
Państwo jeszcze młodzi idą dziarsko w stronę karocy...
...która czeka na nich przed blokiem. A karoca to nie byle jaka!
Mercedes 170V Cabrio, który przed wojną należał do samej Lody Halamy.
Yesss! Dojechał na miejsce :)
A teraz już powaga, zmierzamy prosto na miejsce.
Z prawej flanki łukiem biorą nas tatusiowie.
A my stoimy przed kościołem i czekamy aż wszyscy wejdą...
...wciąż czekamy...
...i dalej czekamy...
...aż w końcu nadeszła nasza kolej, żeby przejść się po czerwonym dywanie.
A potem wystarczyło już tylko powiedzieć “tak”.
I założyć obrączki.
Pierwsze chwile w nowym stanie. Jak widać - humory dopisują.
Oto pierwsze kroki na nowej drodze życia.
Za ornatem młodzież człapie.
Na koniec jeszcze tylko życzenia od gromadki znajomych i rodziny.
Aż w końcu byliśmy wolni.
Spacer po wilanowskim parku. W takich strojach nie chodzi się co dzień.
Szukamy dziury w całym? Ale najwyraźniej w tym samym miejscu :)